Usiadłam ostożnie na jednym z pobliskich drzew starając się nie podrzeć sukni . Nagle ujrzałam kogoś bardzo znajomego ubrany był w białą koszule z krawatem i czarne rurki . Serce waliło mi tak szybko jak jeszcze nigdy dotąd . Podszedł do mnie ze łzami w oczach .
- Alice błagam ! - powiedział chwytając mnie za ręke
Myślał że jak przyjdzie pół godziny przed ślubem to co ja żuce mu się na szyje i odwołam ślub ? Co za gamoń , kocham tylko Jaspera.
- Jak możesz !? Wynoś się z tąd natychmiast ! - powiedziałam ale nie byłam zbyt wiarygodna aby uwierzył . Serce waliło mi jak najęte gdy dotknął mojej dłoni zobaczyłam wszystkie spedzone z nim chwile . Znów po policzku zpłyneły mi łzy .
- Jaaaa - jąkałam się ciągle
- Alice prosze wiem że mnie jeszcze kochasz ! Nie rób mi tego proszę cię !- powiedził ale mięczak rozpłakał się .. Ja go ja go chyba go jeszcze kocham ale mam Jaspera .
- Jackob proszę cię ! Wiesz że jesteś dla mnie bardzo ważny ale ja kocham Jaspera . Proszę cię wybacz mnie - powiedziałam z trudem gdy wyrwałam mu się już z rąk pobiegłam prosto do domu . Czułam jak zostawiam tam cząstke siebie cząstke swojego życia . Czułam się okropnie .
- Alice błagam nie ! Zostań ja popełnie samobójstwo życie bez ciebie to nie życie błagam cię zostań .
Nagle naszczęście pojawiła się Sara .
- Alice co on tu robi ? Już ja go załatwie !! - powiedziała Sara i pobiegła w jego strone.
- Saro nie ! Nie rób mu krzywdy ! - krzyknełam pełna moja twarz była pełna łez .
W samą pore przyszła Jane i wzieła mnie za ręke .
- Jane nie ja musze do niego iść ! - krzyknełam i pobiegłam do Jackoba aby go przytulić
- Błagam cię Alice ja cię ciągle kocham i nigdy nie przestane - powiedział Jackob
- Nie mogę zostawić Jaspera ja go kocham ! Tak trudno ci to zrozumieć ?!
- Więc ja jestem nikim tak ? - powiedział wyrwał mi się z rąk i pobiegł daleko z tąd przez chwile biegłam za nim ale potem zrezygnowałam i przewróciłam się .
- Alice skarbie co się stało - ten piękny głos rozpoznam wszędzie to był Jasper
- On tu był - krzyknełam pełzna łez na twarzy .
- Wiem wszystko wiem . Spokojnie nie płacz . Jeśli tak bardzo tego chcesz to możemy odwołać ślub
Powiedział i przytulił mnie mocno .
- Jasper jesteś najważniejszą osobą na całym świecie . Kocham cię bardziej niż kochać powinnam.
Zawsze będę cię kochać i chcę zostać twoją żoną i dzielić z tobą każdą sekunde swojego życia .
- Alice jesteś największym szczęściem jakie w życiu posiadałem . A teraz chodź zanim nasz ksiadź tam zaśnie .
Mineło 4 godziny byłam przebrana w nową suknie oraz pomalowana i uczesana od nowa . Stałam teraz przed domem rodziców mojego ukochanego . Ponieważ właśnie tam w ich ogrodzie postanowiliśmy wziąć ślub . Trzymałam Mickela za rękę aby nie upaść .
- Córeczko nie bój się . - powiedział następnie pocałował mnie w czubek głowy i ruszyliśmy w strone Jaspera . Wszyscy goście patrzyli się na mnie i idącą obok mnie Norme ona także wyglądała pięknie . Gdy ujrzałam Jaspera cały świat w koło przestał istnieć . Liczył się tylko on .
- Zebraliśmy się tu aby połączyć te dwie piękne pary Alice Halliwel i Jaspera Carter oraz Norme Halliwel i Syriusza Blacka .
Telepałam się jak jakaś idiotka Jasper to pewnie poczuł bo trzymał mnie za rękę abym nie upadła . Norma stała sobie spokojnie zero tremy może dlatego że to nie jej pierwszy ślub .
- Czy ty Jasperze bierzesz tą o to Alice Halliwel za żone i ślubujesz jej miłość wierność oraz uczciwość małżeńską oraz że jej nie opuścisz aż do śmierci ?
- Tak
- Alice Halliwel czy bierzesz o to tego Jaspera Cartera za męża i ślubujesz mu miłość wierność oraz że go nie opuścisz aż to śmierci ?
- Tak - odpowiedziałam potem ksiądz zapytał o to samo Norme i Syriusza. Następnie Jasper wziął obrączki do ręki i zaczął wygłaszać następujące słowa przysięgi małrzeńskiej.
- Przyjmij tę obrączkę jako znak mojej miłości i wierności, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Potem to samo ja powtórzyłam no i się pocałowaliśmy i poszliśmy razem szczęsliwi na wesele .
- No i jak pani Carter - zapytał Jasper z uśmiechem na twarzy .
- Świetnie a jak się czujesz mając tak piękną żone ? - zapytałam
- Tego pięknego uczucia nie da się po prostu opisać . Kocham cię Alice - szepną mi do ucha
Nagle przywitała nas Esme i Carlise.
- Och skarbie jesteś moją córeczką - powiedziała Esme i przytuliła mnie .
- Witaj w rodzinie Alice . Tak bardzo cię kochamy - powiedział Carlise i także mnie prztulił
- Tak bardzo się ciesze że będę członikiem waszej pięknej rodziny - powiedziałam i przytuliłam Esme.
- O Alice coś czuje że cię bardzo pokochamy . - powiedziała Esme pocałowała mnie w czoło i poszła
Następny przyszedł Mickel także rozpłakał się na mój widok mam nadzieje że nie z mojego wyglądu.
- Moja ukochana mała córeczka wyszła za mąż jak ja to przeżuje ! Kto mi teraz będzie dobierał krawaty do garnituru - powiedział przytulił mnie rozpłakał się jeszcze bardziej i odszedł.
Następne w kolejce były moje kochane siostrzyczki . Pierwsza była moja ukochana Himcia .
- No siostra zdrówka pieniędzy dzieci i oglądaj słit focie Jasksonka. A próbowałam być poważna zabawna i nie płakać no trudno jakoś będzie . Odwiedzaj mnie codziennie a i oszczegam cię przed Sarą nie przegonisz ją teraz no bo wiesz ma bzika na punkcie dzieci.
Każdy z osobna podchodził ale teraz musze opwiedzieć o przemuwieniach . Pierwsza była Himcia
- No hej ludziska !! Alice ale będziesz miała fajną fure przewieziesz mnie ? Albo nie Jasper mnie przewiezie no bo ty jesteś świetnym kierowcą Alice ale bez obrazy jesteś fatalnym kierowcą .
Następna była Esme
- Alice skarbie żyje już bardzo bardzo długo , i nie spotkałam nigdy kogoś takiego jak ty jesteś mądra zabawna bardzo ale to bardzo miła . Zawsze można z toba porozmawiać . Jesteś piekna i jesteś po prostu jednym słowem idealna będę cię kochać jak własną córkę . Kochamy cię Alice - powiedziała Esme
Pomijając jakieś 40 przemów ale chcę opowiedzieć wam o przemowie mojego ukochanego.
- Alice Carter jesteś moim marzeniem i to że mnie poślubiłaś jest to jak sen nigdy ale nigdy nie przestane cię kochać. Jesteś jak najpiekniejszy sen który śni mi się co nocy . Odkąd cię poznałem zawsze mysle tylko o tobie i tak już pozostanie do końca świata . Kocham cię . - powiedział Jasper a ja znowu się popłakałam ze szczęścia .
och jakie to romantyczne. mam nowego bloga , mam nowego bloga haha ha ha ha ha . http://zpamietnikaniny.blogspot.com/ o mej zacnej ćóreczce Ninie. haha już jest prolog i 1 rozdział .:D
OdpowiedzUsuń