Po 3 godzinach wróciliśmy do domu . Jasper był zdruzgotany ciągla chodził nie przytomny i się telepał .
- Przestań - powiedziałam gdy ciągle chodził i powtarzał w kółko to niemożliwe jak to się stało
- Przepraszam już się uspokajam . Ale....- ciągnął
- Ale co ?
- To jest po prostu niemozliwe przecież wampiry nie mogą zajść w ciąże nie wierzę w to - powiedział
- Mam je zabić czy co ? Powiedz że nie chcesz tego dziecka i koniec tematu .
- Alice kochanie jasne że chce tylko po prostu to niebezpieczne .
- Niby dlaczego ?
- Ponieważ ono może cię zabić
- Jestem wampirem nic mnie nie zabije . Czasami trzeba zaryzykować
- Masz racje ! Potrzebujesz czegoś ? - zapytał z niezwykłą troskliwością
- Potrzebuje ciebie i nic więcej
- Jasne







fajny rozdział.
OdpowiedzUsuńdziękuje kochana siostrzyczko !!!
OdpowiedzUsuńsuper :)
OdpowiedzUsuń