- Trzmaj się od niej z daleka inaczej ci przywale - powiedział Jasper
- Jasper przestań ! A ty wynoś się z tąd nienawidzię wię rozumiesz - krzyknełam wycierając łzy z ocz
- Alice skarbie proszę cię pogadajmy
- Ona nie chcę z tobą rozmawiać rozumesz czy nie ? - zapytał Jasper
- Czyżby Jasper Carter mi groził - zapytał Jackob
- Owszem - powiedział uderzył go w nos złapał mnie za ręke i znikneliśmy . Gdy otworzyłam oczy byliśmy już u mnie w pokuju Jasper pochylił się nademną pocałował mnie w policzek i znikną




świenty rozdział. ach ten Jackob
OdpowiedzUsuń