czwartek, 30 sierpnia 2012

Wakacje mijały tak szybko że nawet nie zauważyłam że już trzeba wracać do domu. Byłam szczęśliwa bo spotkam przyjaciółki i Jackoba . Chciałam jak najszybciej do domu do szkoły do przyjaciół ale o tym już wspominałam . Mineły 2 godziny wreście byłam w domu .
- Hej tatusiu ! - powiedziałam jak bym była nadal jego ukochaną malutka córeczką
- Cześć skarbie jak wakacje ?
- Wspaniale , a Jackob już przyjechał ?
- Tak czeka w salonie ucieliśmy sobie małą pogawentke - powiedział z uśmiechem na twarzy
Oj jest źle już wiem co dla mojego tata znaczy mała pogawentka pewnie szanuj moją córke bo ona nie może przez ciebie cierpieć bo jeśli będzie smutna to .... i tu już skończyłam o tym mysleć
Weszłam do domu i ujrzałam mojego ukochanego siedzącego na kanapie pobiegłam i rzuciłam mu się na szyje .
- Auć Alice uduśisz mnie ale i tak cię kocham skarbie
- No niestety miłość jest czasem bolesna i to jeszcze przy mnie - powiedziałam
- Nawet nie wiesz jak teskniłem za tobą za twoimi szaleństwami głupotami i tym że po prostu jesteś nawet nie wiesz jak cię kocham .
- Ja też cię kocham :) - powiedziałam
Następnego dnia wstałam jak najszybciej i ruszyłam do szkoły . Nagle ujżałam swoje przyjaciółki i do nich pobiegłam przytuliłam je tak mocno jak umiałam .
- Hej Alice - powiedziała Fleur a za nią potórzyły pozostale
cdn..

                                        ja z moją ukochaną siostrą Sarą

3 komentarze: