Piszę ten rozdział dla ukochanej Normy i Himcia też jest ukochana.
Więc wstałam rano ubrałam się oczywiście poranna toaleta i poszłam na lekcje z Amber . Zeszłam ze schodów jak zwykle z gracją i wdziękiem rzuciłam włosami i nagle moje oczy spostrzegły niezwykle przystojnego blondyna . Na pierwszy rzut oka zauważyłam tylko że jest blondynem ale potem dostrzegłam że jest niezwykle przystojny .
- O mój bosz ! - powiedziałam do Amber
- Potwierdzam on jest boski - odpowiedziała mi
- Hej dziewczyny to ten nowy Jasper Carter - powidziała Fleur
Nagle przycisnełam ją lekko do ściany .
- Mów więcej ! Kim on jest - zapytałam
- Jest wampirem przystojny ale niestety wampir przyjechał tu na wymiane jest 2 lata starszy od nas . Wystarczy tej spowiedzi??
- Narazie tak - powiedziała Amber
- Ja nie mogę wampir ?? To coś dla mnie ! - powiedziałam
- A Jackob ? - zapytała nagle Eva
- Jejku wiem co mam zrobić - zapytałam ze smutkiem w moich zacnych zielonych oczach
- Alice idź za głosem serca - powiedziała Anabet
- O wow Anabet napisz książkę o miłoście - powiedziała Fleur i wszyskie wybuchłyśmy głośnym śmiechem
- Ej no chciałam tylko pomóc ! Alice podejdź do niego i znim pogadaj - powiedziała Anabet
- Nie mogę ! A jeśli mnie nie polubi - odpowiedziałam
- I to mówi najbardziej lubiana dziewczyna w szkole ??
Nagle dziewczyny popchały mnie do niego . Niestety uderzyłam głową w szafke i upadłam na ziemie.
Nagle podnósł mnie właśnie on Jasper Carter.
- Hej nic ci nie jest? - zapytał mnie i się uśmiechną
- Chyba nie - powiedziałam i złapałam się za głowe
- No to trzeba iść do pielęgniarki - powiedział i podniosł mnie tak szybko że nie zauważyłam no i zaraz oczywiście cała szkoła się zleciała pytając czy nic mi nie jest . Ale on w ułamku sekundy był już pod gabinetem pielęgniarki i otwierał mi drzwi bł taki szybki.
- Witam w czym mogę pomóc ? - zapytała pielęgniarka
- Dziewczyna mocno uderzyła się w głowe i zendlała - powiedział zanim zdążyłam otworzyć usta
- Nie zendlałam , możesz mnie położyć - mruknełam pod nosem ale on oczywiście słyszał i mnie odstawił na ziemie .
Mineło jakieś 40 minut i wreście wyszłam od pielęgniarki a on za mną .
- Hej zapomniałem się przedstawić jestem Jasper Carter a ty ?
- Alice Halliwel miło cię poznać
- Mnie jeszcze bardziej jesteś piękna czy chciałabyć pójść ze mną na kolacje?
- Wow teraz to dowaliłeś tak na pierwszym spotkaniu już że jestem piękna. Ale bardzo chętnie
- Bardzo się cieszę dozobaczenia. - powiedział i w ułamku sekundy znikną już w kortarzu szkolnym.
Mineły pozostałe lekcje a ja ciągle myślałam o nim . Gdy tylko weszłam do pokoju wysypałam całą szafe i szukałam ubrań na randke przepraszam na spotkanie ;)
Jasper Carter
Ja i Jasper
śmieszne
Jasper Carter
ja i Jasper Carter no i wcale nie mam nic w ręku
moje szczelanie oczkami he he
jak mnie ktoś wkurzy to człowieku nie podchodź










hahaha walnęlaś o szafke haha /
OdpowiedzUsuń