- Hej słonko!! - powiedział tato
- Cześć tato mogę wyjść ??
- Dobrze ale dokąd ??
- Do Katerine dziewczyny z sąsiedztwa
Założywłam buty i wyszłam . Zobaczyłam wielki co ja mówię w porównaniu do naszego to mały samochód . To pewnie ta Olivia idiotka taka że nie mogę jej głowa nie nadawała by się nawet jako szmata do podłogi albo pasztet . Ale pomyślałam że ją z tąd wykurze . Nagle przybiegła Katerine .
- Hej Alice
- Cześć masz gości??
- Tylko 8 kuzynek przyjechało :)
- Aha tylko no to spox pobawimy się lalkami
- Wolałabym ponabijać się z dziwnych ludzi
- Dobra :)
Weszłyśmy do domu , było tam tak gwarno jak nigdy dotąd . Ujrzałam blądwłosą dziewczynkę która wyglądała sympatycznie
- To Daffine ma 7 lat trochę młodsza od nas ale jest fajna w porównianiu do innych
- Też mi się tak wydaje . Znasz tu wszystkich ??
- Nie no co ty ja zapominam czasami która to moja babcia a ty pytasz o jakieś gówniarze to pierwszy raz widzę na oczy
- Hehh a ta tutaj ??
- To jest Patricia jest bardzo ładna ale ma 14 lat
Poszłyśmy na góre gdzie poznałam kolejne 5 dziewczyn Elene , Jenne , Teddy , Ross i Erice. Wreście doszłyśmy do pokoju Katerine gdzie było dużo zabawek i lalek barbie . Ale nagle zobaczyłam Olivie wredną nadętą paniusie która tylko się stroi i gada jaka to ona jest piękna
Daffney
Elena
Ross
Erice
Patricia bladoskóra piękność
Teddy
Spojrzałam na Olivie może i była ładna ale pusta jak mój mózg :) W głowie ma same myśli jaka to jest piękna i modna .
- O Alice !? Pamiętasz mnie prawda??
- Uwierz mi wolałabym zapomnieć
- Serio ?? Jak tak możesz chciałabyś zapomnieć o najpiękniejszej dziewczynie na świecie
Wybuchłam głośnym śmiechem
- Prawde powiedziawszy to Alice jest od ciebie o dużooo ładniejsza - odezwała się Katerine
Kłóciłyśmy się tak z dwie godziny gdy nagle zobaczyłam piękny samochód z którego wysiadał David mój najlepszy przyjaciel z dzieciństwa wybiegłam na dwór jak poparzona i przytuliłam go z całej siły
- Jak dobrze że jesteś !! ;*
- Alice jak ja za tobą tęskniłem
Potem poszliśmy razem na spacer i długo rozmawaialiśmy gdy wróciłam do domu było już po 23:00 tato był bardzo zmartwiony ale wszystko mu wytlumaczyłam wykompałam się i długo siedziałam na oknie i myślłam jak będzie fajnie !......







Och, jaki piękny rozdział!
OdpowiedzUsuńpięknie. Tak będzie kiedy Monika spotka MARIUSZA.
OdpowiedzUsuńO ile go spotkam w ogóle;(( Muszę do was przyjechać! Rozdział bardzo fajny;))
Usuń